Czarno na białym, albo biało na czarnym - jak kto woli i skąd jest
Pozostało 80 dni Co miałam zdać już zdałam. Wracam znowu, pod koniec tego ciepłego i chłodnego miesiąca jakim jest marzec. Obiecałam, że 29 marca pojawi się post - post się pojawia. Długo nie mogłam wybrać o czym dzisiaj chcę pisać i chyba skupię się na bieżących tematach jakiś czas temu mnie dotykały pośrednio lub bezpośrednio. Zaczynamy. W naszej szkole odbył się ostatnio pierwszy w historii Dzień Tolerancji. Wspaniała inicjatywa oczywiście naszego dyrektora, który będąc bardzo otwartym człowiekiem chciał przybliżyć nam termin "tolerancji". Prawie przez cały dzień odbywały się różne przemówienia, występy i wykłady, które miały w pewien sposób zwrócić naszą uwagę na niski poziom tolerancji w naszym państwie. Okazuje się, że tolerancja to jest absolutne minimum, którego się od nas wymaga. Ten termin oznacza, że nie przeszkadza nam, że dana osoba jest inna - może ona sobie egzystować obok nas nie będąc narażonym na głupie uwagi, obrażanie czy inne ataki ze strony inn...