Pozostały 123 dni
Walentynki, jak i Święto Zmarłych należą do takich świąt, że w zasadzie, to ich istnienie jest niewytłumaczalne, a jednocześnie są jednymi z ważniejszych dni. To coś w stylu przypominajek. Pierwszy listopada przypomina o tym, żeby czasem pomyśleć o naszych bliskich zmarłych i skłonić nas do chwilowej refleksji.
A Walentynki? Czy one przypominają o KOCHANIU?
Czyli o czymś co jest absolutnie naturalne? Miłość jest czymś silniejszym niż tylko uczucie, a spędzanie miło czasu z drugą połówką czy bliskimi, nie powinno być czymś co robimy od święta, tylko czymś co robimy zawsze. Jako stuprocentowy optymista jestem ZA. Lubię takie miłe święta. Walentynki są dla mnie tak miłe jak Wszystkich Świętych. Bo jak na optymistę przystało nawet pierwszego listopada się uśmiecham.
Komentarze
Prześlij komentarz