O mnie

Mam na imię Katarzyna, ale nikt (oprócz mojego nauczyciela hiszpańskiego) tak do mnie nie mówi. Gdy ktoś tak o mnie powie, to od razu obrywa. Nie lubie jak tak na mnie wołają, mimo ze samo brzmienie "Katarzyny" nie jest takie złe (przynajmniej w mojej opini)

Gdybym miała napisać moją biografię po osiągnięciu pełnoletności pierwszy rozdział zaczynałby sie słowami: Ostatnie osiemnaście lat mojego życia było ciężkie.

Natomiast jakiś czas temu wpadłam na pomysł, aby do moich osiemnastych urodzin zrobić sobie mały rachunek sumienia życia. Z perspektywy czasu spojrzę na wszystko co mi sie przydarzyło w ciągu ostatnich lat, tym samym starając sie wyciągnąć więcej mądrzejszych wniosków niż wtedy. Jak to mówią "Mądry polak po szkodzie", chociaż ja wolę Kochanowskiego - "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi". To zdanie idealnie opisuje moje życie.
P.S. Jak już mówiłam nie lubię "Katarzyny" chociaż moim znienawidzonym wrogiem jest "Kaśka" - czyli jak wołano na mnie w gimnazjum. Ciężko było zwalczać ten idiotyczny sposób wołania na mnie, u tak wielu osób na raz, ale szybko pomogło stosowanie krótkiej odpowiedzi - Kaśka, możesz... - Jestem Kasia.

Zawsze działało.



  Od razu podaje mojego instagrama "tojaworld" klikej tukej 
Dopiero się rozwija, więc liczę na pomoc w postaci serduszek ;)

I jak "rasowy bloger" podam od razu mojego snapa (kasiunia289) gdzie można zobaczyć moje życie z perspektywy szkolnego lenia :P

Komentarze